Aktualności
#
wróć do listy
15 lis
Wywiad z Martą Miką

WYWIAD Z MARTĄ MIKĄ

W najbliższą środę nasz zespół czeka ostatni w tym roku mecz o stawkę. Podopieczne Sebastiana Stemplewskiego zmierzą się w 1/16 Pucharu Polski z drugoligową Skrą Częstochowa. Zespół ten od kilku lat z powodzeniem prowadzi bardzo dobrze znana naszym kibicom Marta Mika. Nasza była zawodniczka stworzyła w Częstochowie bardzo silny zespół, który obecnie lideruje rozgrywkom 2 ligi i jeśli nie zwolni tempa to na koniec sezonu może cieszyć się z promocji do wyższej ligi. Wylosowanie naszego zespołu nie przyjęto w Częstochowie z zadowoleniem, jednak jak zapowiada nasza była znakomita defensorka, jej drużyna powalczy o sprawienie niespodzianki. Przeczytajcie poniższy wywiad z trenerką Skry.



Fot. Archiwum prywatne Marta Mika


REDAKCJA: W 1/16 Finału Pucharu Polski prowadzonej przez Ciebie Skrze Częstochowa los przydzielił Czarnych Sosnowiec. W Twoim klubie wyniki losowania przyjęto z zadowoleniem czy niezbyt entuzjastycznie zapatruje się na rywalizację z aktualnym liderem Ekstraligi?

MARTA MIKA: Pierwsza moja myśl po losowaniu, o ku.....! :)  czemu już na tym etapie!! Chcieliśmy grać w tych rozgrywkach jak najdłużej, bo to fajna odskocznia dla moich zawodniczek od ligowej codzienności. Niestety, los nas nie oszczędził, ale dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. W klubie jedynie żałujemy, że kibice nie będą mogli przyjść na mecz, bo to dla nas zaszczyt gościć na „Lorecie” tak utytułowaną drużynę.


REDAKCJA: W oczekiwaniu na losowanie kolejnej rundy po wyeliminowaniu Prądniczanki pojawiła się u Ciebie w ogóle taka myśl, że mogłabyś trafić na zespół w którym jeszcze nie tak dawno z powodzeniem  grałaś?

MARTA MIKA: Muszę się przyznać, że nie miałam takiej myśli. Jakoś spokojnie podchodziłam do losowania, było tyle drużyn z którymi moglibyśmy z powodzeniem powalczyć o kolejny etap rozgrywek. Szczęście nie było z nami (śmiech). Mówiłam moim podopiecznym, że ten mecz to taka nagroda, wisienka na torcie na koniec tej bardzo udanej rundy. Jak to mówią.....”Jak spaść to z wysokiego konia, jak uczyć się to od najlepszych".


REDAKCJA: Prowadzony przez Ciebie zespół świetnie się spisuje w obecnych rozgrywkach 2 ligi liderując tabeli. Ostatnie zwycięstwo z rezerwami Medyka, które znacznie były wzmocnione piłkarkami pierwszego zespołu pokazuje, że Skra jest bardzo silnym zespołem. Celem klubu w tym sezonie jest awans?

MARTA MIKA: Ja bardzo spokojnie do tego podchodzę, czeka nas bardzo ciężka runda rewanżowa. Chcemy wygrywać w każdym meczu, a przy tym rozwijać się jako zespół. Mam bardzo dobrą, a przede wszystkim wyrównaną drużynę. Dziewczyny zrozumiały, że bez ciężkiej pracy i poświęcenia nie byłyby teraz liderem rozgrywek. Mogę już teraz głośno powiedzieć, tak... Naszym celem jest awans!!


REDAKCJA: W poprzednim sezonie byłaś jeszcze zgłoszona do rozgrywek, w tym już całkowicie poświęciłaś się obowiązkom trenera. Nie ciągnie Cię do gry?

MARTA MIKA: Trochę jeszcze ciągnie (śmiech), a tak na poważnie, to po kontuzji (Marta zerwała po raz drugi więzadło krzyżowe przednie w kolanie - przyp. red.) można powiedzieć, że „wyleczyłam” się z tego pomysłu. Na tym etapie rozgrywek nie wyobrażam sobie pełnienia funkcji grającego Trenera, zresztą nie zmieściłabym się do pierwszej jedenastki (śmiech). Chcę się całkowicie poświęcić obowiązkom Trenera, podnosić swoje kwalifikację, rozwijać się i dążyć do celów, które sobie wyznaczyłam.


REDAKCJA: Wróćmy na chwilę do tematu, który w sumie nas łączy, a więc Czarni Sosnowiec. Zapewne śledzisz wyniki swojego byłego klubu? Co możesz powiedzieć o poczynaniach Czarnych w tym sezonie?

MARTA MIKA: Staram się oglądać wszystkie transmisje z rozgrywek Ekstraligi. Oczywiście, poczynania mojej byłej drużyny w szczególności, to w Sosnowcu tak naprawdę moja przygoda z piłką się skończyła. Cieszę się, że w końcu przyszedł czas na powrót Czarnych Sosnowiec tam, gdzie ich miejsce. Teraz trzeba tylko postawić przysłowiową kropkę na "i". Macie bardzo dobrze poukładaną drużynę, grającą piłkę ofensywną, miłą dla oka, świetne transfery, brawo Grzesiu! Nic tylko wygrywać i Liga Mistrzów zawita do Sosnowca. Trzymam mocno kciuki!!


REDAKCJA: Dziękuję za rozmowę i życzę z całego serca awansu w tym sezonie!

MARTA MIKA: Nie dziękuję! Ja życzę Mistrzostwa Polski i... odpadnięcia w Pucharze Polski :)  Do zobaczenia na „Lorecie”!



Rozmawiał: Janusz Dyszkowski




Wróć do listy
23 lis
Podsumowanie Rundy jesiennej według Trenera Sebastiana Stemplewskiego
EKSTRALIGA "Podsumowanie według Trenera"
zobacz więcej
23 lis
Ekstraliga kobiet - Podsumowanie Rundy jesiennej 2020/2021
EKSTRALIGA "Podsumowanie Rundy jesiennej"
zobacz więcej
23 lis
Natalia Kisiel fizjoterapeutką Czarnych Sosnowiec!
EKSTRALIGA "Nowa fizjoterapeutka"
zobacz więcej

Historia
klubu

Kadra
Ekstraligi

Terminarz
spotkań

Galeria
zdjęć

Partnerzy

Sponsorzy Klubu oraz Akademii