Aktualności
#
wróć do listy
14 wrz
Wywiad z Dżesiką Jaszek

WYWIAD Z DŻESIKĄ JASZEK

Niestety, diagnoza okazała się mniej optymistyczna niż wstępne badania. Dżesika Jaszek opuści najbliższy mecz ligowy i nie weźmie również udziału w zgrupowaniu Reprezentacji Polski. Nie podłamuje się jednak, tylko walczy o szybki powrót do pełnej dyspozycji, a nam udało się namówić ją na krótką rozmowę.



Fot. Łukasz Konieczny



REDAKCJA: Stało się, niestety diagnoza nie jest optymistyczna. Czeka Cię pauza w bardzo ważnym momencie kariery. Znam Cię jednak na tyle, że wiem, że to Cię nie podłamie i szybko wrócisz ze zdwojoną siłą?

DŻESIKA JASZEK: Faktycznie doznałam urazu w najgorszym z możliwych dla siebie momentów. Los mnie nie oszczędza, jednak wierzę ze ta przerwa będzie niedługa i szybko wrócę do gry

Masz żal do zawodniczki Medyka o takie potraktowanie? Myślisz, że należała się w tej sytuacji kara? Być może nawet rzut karny? Medyk domaga się rzutów karnych w dużo mniej kontrowersyjnych sytuacjach?

Żalu nie mam, nie sądzę żeby zrobiła to celowo, aczkolwiek zdziwił mnie brak reakcji ze strony sędziów, bo wydaje się, że zawodniczka powinna być wykluczona z gry za tak brutalne wejście.

Twoja znakomita forma od dawna rokowała zainteresowanie Selekcjonera Stępińskiego, ale myślę, że duża też w tym zasługa całego zespołu i osiąganych wyników, zaskakują Cię one? Czy może po ostatnich wzmocnieniach kadry spodziewałaś się tego?

Absolutnie nie zaskakują mnie nasze wyniki, bo to nie kwestia przypadku. Dużo pracowałyśmy żeby dziś znaleźć się na fotelu lidera, a wzmocnienia na pewno nam w tym pomogły, bo każda z nas dokłada swoją cegiełkę do zwycięstwa

Odkąd przybyłaś do naszej drużyny z miejsca stałaś się super egzekutorem, najperw dzieliłaś łup bramkowy ze znakomitą Patricią Hmirovą, a po jej odejściu strzelanie bramek stało się już Twoją domeną

Faktycznie wcześniej często dzieliłam się łupem bramkowym z Patricią Hmirovą. Teraz jej miejsce zajmuje Lili Kostova z którą równie dobrze rozumiem się na boisku i większość moich bramek padło właśnie dzięki jej zagraniom, co tylko potwierdza, że tworzymy zgrany duet i dobrze nam się współpracuje. Zawsze powtarzam, że gole cieszą, ale piłka nożna nie jest sportem indywidualnym i na bramki pracuje cały zespół.


Rozmawiał: Janusz Dyszkowski




Wróć do listy
20 wrz
III Liga. Jaskółki Chorzów - Czarni II Sosnowiec 0-8
KADETKI "Kolejny pogrom Kadetek!"
zobacz więcej
18 wrz
Zapowiedź. Jaskółki Chorzów - Czarni II Sosnowiec
KADETKI "W sobotę Jaskółki"
zobacz więcej
16 wrz
Puchar Polski. Polonia Tychy - Czarni II Sosnowiec 0-9
PUCHAR POLSKI "Kadetki w Finale!"
zobacz więcej

Historia
klubu

Kadra
Ekstraligi

Terminarz
spotkań

Galeria
zdjęć